Śladami Mickiewicza, Orzeszkowej i Niemena

Dodane przez TMB Busko, 06 luty 2015

Wycieczka do Republiki Białorusi ze Stowarzyszenia „Pokolenia” w Busku – Zdroju w dniach 23.05. – 26.05.2013r. Piękno krajobrazu oraz prostota i ujmująca serdeczność ludzi, ubogie chaty na wsi i wspaniałe pałace w Nieświeżu i Mirze, intrygująca mieszanina kultur, wyznań i wszechobecne kontrasty - to wszystko mieli okazję zobaczyć uczestnicy wycieczki do Republiki Białorusi, zorganizowanej przez Przewodniczącą Stowarzyszenia „Pokolenia" w Busku – Zdroju Bogusławę Majcherczak. Trasa wycieczki inspirowana była historią Adama Mickiewicza , Elizy Orzeszkowej i Czesława Niemena/Czesława Wydrzyckiego/. Grupa wyruszyła szlakiem wiodącym przez Grodno , Stare Wasiliszki, Bohatyrowicze, Lidę, Nowogródek, Zaosie ,Mir, Nieświerz, Baranowicze , Berezę Kartuską, Brześć i inne miejsca naznaczone śladami polskiej przeszłości.

Kresy Wschodnie Rzeczypospolitej odegrały w historii naszego kraju ogromną rolę. Myśląc jednak o tych terenach najczęściej wybiegamy w kierunku południowo-wschodnim, ku ziemiom należącym do dzisiejszej Ukrainy- do Lwowa , Stanisławowa lub w kierunku północnym – ku Litwie i Wilnie. Między tymi dwoma państwami leży zaś kraj o którym mało pamiętamy, a już na pewno nie traktujemy go jako celu naszych sentymentalnych podróży. O Białorusi mamy zaledwie pewne mgliste wyobrażenie wykreowane przez media. Wiemy o niej niewiele i chyba tak naprawdę nie jesteśmy nią zainteresowani skoro na rynku wydawniczym właściwie nie ma poświęconych jej publikacji. My zaś swą dziesiątą jubileuszową podróż na kresy wschodnie po wyjazdach na Ukrainę i Litwę -aby lepiej poznać naszego tajemniczego sąsiada - i pomimo szargających nas wątpliwości a nawet niepewności , postanowiliśmy wybrać się na Białoruś. Muszę niestety przyznać, iż formalności wizowe są nieco skomplikowane / członkostwo w Unii Europejskiej nas rozpieściło/ ale warto wypełnić wniosek wizowy dołączając zdjęcie i paszport oraz inne papiery aby móc zwiedzić krainę Mickiewicza, Orzeszkowej , czy Czesława Niemena.

Na spotkanie z Białorusią wyruszyło 50 osób , na co dzień mieszkańców Buska-Zdroju, Jędrzejowa, Pińczowa, Pacanowa a wszystkich łączyło jedno – sentyment do kresów wschodnich tak nam bliskich a jednocześnie tak różnych pod względem obyczajów, mentalności , kultury. Większość uczestników wycieczki po raz pierwszy mogła podziwiać liczne zabytki Grodna ,Nowogródka, Nieświeża i podążać szlakiem naszych bohaterów Adama Mickiewicza, Elizy Orzeszkowej , Czesława Niemena. Ślady polskości odnalezione na ziemiach wschodniej Białorusi były źródłem zdziwienia, zachwytu a przede wszystkim wzruszenia,
Czterodniowa wyprawa rozpoczęła się przejściem granicznym Kużnica Białostocka – Grodno i zwiedzaniem Grodna. Do miasta przyjechaliśmy w godzinach południowych i od razu oszołomiła nas piękna starówka, zadbane kamieniczki, świetny stan dróg. Grodno to 1000 – letnie piękne i czyste miasto położone nad Niemnem do którego Polacy po Wilnie i Lwowie mają najwięcej sentymentów. Obecnie miasto liczy około 350 tys. mieszkańców z czego 25% ludności stanowią Polacy, jest stolicą województwa / na Białorusi jest 6 województw/ znajdują się w nim 4 Uniwersytety, 1 synagoga / przed wojną 22 /. Grodno to kulturowo bardzo polskie miasto, znacznie bardziej niż Wrocław czy Szczecin mimo, że leży w granicach administracyjnych Białorusi. Pierwsze wzmianki o Grodnie pochodzą z 1128 r., miastem władał książę Wsiewłod. W 1376 r. Grodno weszło w skład Wielkiego Księstwa Litewskiego . W 1413 miasto zostało włączone do województwa trockiego jako miasto powiatowe I Rzeczypospolitej. Kazimierz Jagiellończyk jako Wielki Książę Litewski rozszerzył w 1444 r. prawa miejskie Grodna , nadając mu herb w postaci jelenia św. Huberta z krzyżem pomiędzy rogami. Panowanie Króla Stefana Batorego było określane jako „ złote lata „ miasta. Król bardzo lubił Grodno i mieszkał na zamku wiele lat. Ufundował kolegium jezuitów, przyjmował w mieście poselstwa, zwoływał w nim rady senatu. Za jego panowania ok.1580 r. przebudowano zamek w stylu renesansowym pod kierownictwem architekta Scoto z Parmy. Grodno było kwaterą króla w czasie wojny polsko – rosyjskiej w latach 1577 – 82. Król Stefan Batory zmarł na zamku w Grodnie 12 grudnia 1586 r. W 1673 r. Sejm uchwalił, że co 3 Sejm Rzeczypospolitej od 1678 r. będzie odbywał się w Grodnie – były to tzw. sejmy grodzieńskie. Miasto tym samym zyskało nieoficjalnie status trzeciej stolicy Rzeczypospolitej. Spowodowało to powstanie w mieście i okolicy wielu pałaców i dworów. Po 1-wszej wojnie światowej w 1921 r. Grodno stało się oficjalnie częścią II –giej Rzeczypospolitej chociaż administracyjna i gospodarcza rola miasta uległa wówczas degradacji na korzyść sąsiedniego Białegostoku. Przedwojenne Grodno było siedzibą władz powiatowych , liczyło prawie 60 ty. mieszkańców, wśród których przeważali Polacy / 60 %/ i Żydzi / 37 %/ przy nieznacznym udziale Litwinów i Białorusinów /3%/. W latach 1941 – 1944 Grodno było pod okupacją niemiecką a od lipca 1944 zostało częścią ZSRR . Od 1991 roku po rozpadzie ZSRR miasto znajduje się na terytorium Białorusi.
Zwiedzanie Grodna z przewodnikiem Witoldem Iwanowskim rozpoczęliśmy od zwiedzenia najstarszej cerkwi w Grodnie i na Białorusi ponad 800 – letniej Cerkwi Św. Borysa i Gleba tzw. Kołoże, pięknie położonej na wysokiej skarpie nad Niemnem. Pierwsza wzmianka o niej pochodzi z 1138 r. Była wielokrotnie niszczona i odbudowywana. W 1853 r. w wyniku osunięcia się skarpy niemeńskiej zawaliła się południowa ściana i apsyda . Uszkodzona cerkiew została zabezpieczona i odremontowana funduszy wydzielonych przez cara Aleksandra I. Oglądaliśmy też pamiątkową tablicę poświęconą bitwie pod Grunwaldem w 1410 r. – największej bitwie średniowiecznej Europy zwycięskiej dla połączonych sił polsko – litewskich. W centrum Grodna zwiedzaliśmy bazylikę katedralną Św. Franciszka Ksawerego z XVI – XVIII w. Fundatorem bazyliki był Stefan Batory- który u schyłku swojego życia sprowadził jezuitów do Grodna -, chciał być w niej pochowany lecz niestety zmarł przed ukończeniem budowy kaplicy. Na wieży kościoła znajduje się najstarszy w Europie zegar – czynny do dziś a w kościele pamiątkowa tablica ku czci Stefana Batorego .W Grodnie pełno jest śladów polskości. Na nadbrzeżnej skarpie oglądaliśmy pierwszy w Europie most na rzece Niemen wybudowany na kamiennych podporach a także dumnie stojący kościół Bernardyński z XVI – XVIII w którym w 1853 r. odbył się ślub Piotra Orzeszko z Elizą Pawłowską czyli naszą znakomitą pisarką Elizą Orzeszkową , nieco dalej kościół franciszkanów gdzie proboszczem był sławny ojciec Maksymilian Kolbe – święty kościoła katolickiego. Zabytki Grodna robiły wrażenie szczególnie w zestawieniu z zachowanym w pamięci widokiem mijanych po drodze ubogich domków i wiosek. W programie zwiedzania przewodnik uwzględnił Stary Zamek w którym obecnie znajduje się Muzeum , który był królewską rezydencją króla Stefana Batorego w XVI w., miejscem Sejmów Walnych I Rzeczypospolitej, miejscem śmierci Kazimierza Jagiellończyka , króla Stefana Batorego i świętego Kazimierza syna króla Kazimierza . W XIX – w. Stary Zamek został przebudowany na koszary rosyjskiej armii. Wtedy też rozebrano trzecią kondygnację oraz przebudowano m.in. dawną salę sejmową i izbę poselską. Po odzyskaniu przez Polskę Grodna w 1919 r. Stary Zamek został przystosowany do pełnienia funkcji muzealnych. Jego twórcą i kustoszem był Józef Jodkowski, polski archeolog, autor wielu prac o Grodnie i ziemi grodzieńskiej. W czasie II – giej wojny światowej większość zbiorów zgromadzonych w zamku uległa rozkradzeniu. Zachował się m.in. oryginalny testament Tadeusza Kościuszki z 1817 r. prezentowany w muzeum. Istnieją plany odbudowy zamku w formie za czasów Stefana Batorego. Zwiedzaliśmy też Nowy Zamek-, królewską rezydencję z XVIII w. Nowy Zamek królewski został wzniesiony w Grodnie w latach 1734 – 1751 na sąsiednim wzgórzu za czasów panowania Augusta III na potrzeby reprezentacyjne, jako letnia rezydencja królów polskich i wielkich książąt litewskich. Odbywały się tutaj Sejmy generalskie I Rzeczypospolitej -jak określił przewodnik jest to miejsce hańby , tu podpisano podczas ostatniego Sejmu Rzeczypospolitej w 1793 roku II – gi rozbiór Polski – traktat rozbiorowy z Rosją i Prusami a w 1795 r. król Stanisław August Poniatowski złożył podpis pod aktem abdykacyjnym, król mieszkał w nim do 1797 r. W jednej części pałacu znajdowały się pokoje królewskie a w drugim- sale przeznaczone na potrzeby obrad Sejmu. Na potrzeby Sejmu na dziedzińcu wybudowano też w 1726 r. specjalny budynek. Po 1750 r. wzniesiono kaplicę krytą kopułą oraz zachowaną bramę wjazdową. W czasach rozbiorów Rosjanie zamienili pałac w szpital i koszary. W roku 1941 budynek został zniszczony w wyniku działań wojennych. Odbudowano go w stylu socrealistycznym. Mieścił się w nim Komitet Obwodowy KPZR. Obecnie mieści się białoruskie muzeum historyczne. W 1994 na zamku umieszczono tablicę ku czci Tadeusza Kościuszki. Z obydwu budowli autentyczna i zabytkowa jest tylko brama wjazdowa do nowego zamku oraz herb Rzeczypospolitej wykuty z kamienia pochodzącego z okolic Krakowa, umieszczony przed wejściem do Nowego Zamku .W pierwszym dniu podczas pobytu w Grodnie zwiedziliśmy także Pałac Chreptowiczów z końca XVIII w który wybudował Joachim Chreptowicz ostatni kanclerz wielki litewski . Pałac został wybudowany w stylu klasycystycznym , od 1990 r. mieści się w nim Muzeum Historii Religii. Podziwialiśmy Pomnik Adama Mickiewicza naszego narodowego wieszcza, Pałac Hrabiego Walickiego , gmach Opery Warszawskiej a także zobaczyliśmy wśród licznych pięknych zabytków wieżę strażacką nieco szpecącą krajobraz, która została wybudowana - jak określił przewodnik Pan Witold -według radzieckiej zasady „ najpierw robimy później myślimy". Białoruś to prawdziwa gratka dla miłośników polskiej kultury. W Grodnie możemy odwiedzić Dom Muzeum – znakomitej pisarki Elizy Orzeszkowej i jej mamy Franciszki z domu Kamińska w którym żyła w latach 1922 – 27 , tu pisarka spędziła ostatnie lata swojego życia, tutaj też została pochowana na miejskim cmentarzu. oraz kościół św. Antoniego z XIX w. gdzie chrzcili Elizę Orzeszkową. Na nocleg udaliśmy się do Sanatorium „ Jeziorne „ które jest perłą Białorusi , ukrytą przed oczami postronnego w muszelce strefy ochronnej lasu sosnowego, rozciągającego się kilometrami nad brzegiem czystej wody jeziora Białe.
Janusz Rozborski

')

Ta strona używa plików cookies, zapisywanych i odczytywanych z Twojego urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Wszystkie szczegóły na ten temat znajdziesz w naszej Polityce Prywatności