Plan Morawieckiego

Dodane przez Tadeusz Ura, 08 kwiecień 2016

Pewien stary i bogaty mandaryn ogłosił wszem i wobec, że kto nauczy jego ulubionego słowika mówić ludzkim głosem, to da mu olbrzymią sumę pieniędzy.

Kto jednak zgłosi się, a nie nauczy słowika mówić, to obetnie mu głowę.

Po długim oczekiwaniu zgłosił się pewien młodzieniec.

Jego przyjaciele na próżno chcieli go odwieść od tego pomysłu, mówiąc, że słowika nie można nauczyć ludzkiej mowy, więc straci przez to głowę.

Pewny siebie młodzieniec oznajmił, że obiecał mandarynowi nauczyć słowika mówić po pięciu latach ćwiczeń.

Widząc przestraszone miny kolegów – uspokoił ich. Po pięciu latach – mówił – to albo słowik zdechnie, albo stary mandaryn umrze, a on pozostanie z dużą sumą pieniędzy.

Na tym polega przewrotność planu Morawieckiego, który obliczony jest na 25 lat.

Po tym okresie czasu na pewno zajdą jakieś nieoczekiwane przeszkody (wielka powódź, jakiś konflikt, kryzys gospodarczy, a co najbardziej możliwe, to zmiana rządu).

W takiej sytuacji obietnice Morawieckiego staną się nieaktualne.

Poza tym, wiele członków elektoratu obecnego rządu nie przeżyje długiego ćwierćwiecza, więc nie upomni się o skonsumowanie obiecanych profitów.

Wygranymi będą Morawiecki i jego kumple rządowi, którzy dobrze się obłowią przez kilka lat.

Franciszek Rusak

')

Ta strona używa plików cookies, zapisywanych i odczytywanych z Twojego urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Wszystkie szczegóły na ten temat znajdziesz w naszej Polityce Prywatności