Śladami bohaterów spod Monte Cassino

Dodane przez Tadeusz Ura, 28 kwiecień 2019

Patriotyczna msza święta w intencji żołnierzy walczących o Monte Cassino w 75 rocznicę bitwy odbyła się w niedzielę 28 kwietnia o godz. 10.30 w kościele parafialnym Świętego Brata Alberta w Busku-Zdroju.

Na nabożeństwo zaprosiła nas Teresa Leszczyńska, komendant buskiego hufca.

Niedzielną mszę koncelebrowali księża: Prałat Marek Podyma i Kazimierz Furmańczyk. Harcerze reprezentowani byli z Buska-Zdroju, Siesławic, Zbludowic, Nowego Korczyna, Zborowa, Stopnicy, Gnojna, Solca-Zdroju, Opatowca.

Uczestniczyły także poczty sztandarowe - buskich Żuawów Śmierci i kombatantów Armii Krajowej.

Ksiądz Marek Podyma zaprosił parafian na poświęcenie organów przez Biskupa Jana Piotrowskiego w dniu 5 maja 2019 r. o godzinie 19.00.

W czasie mszy świętej śpiewała Roma Owsińska i jej uczeń. 

W ramach zadania HARCERSKA WYPRAWA PAMIĘCI NA MONTE CASSINO, buscy harcerze postanowili poszerzyć i rozpowszechnić swoją wiedzę na temat bitwy pod Monte Cassino, która odbyła się w 1944 roku.

Nie wiedzieliśmy od czego zacząć nasze poszukiwania i przez moment mieliśmy  dylemat czy sprostamy takiemu wyzwaniu. 

Tak naprawdę nie brakuje informacji na temat  bitwy, ale dostęp do wiedzy dotyczącej samych bohaterów już nie jest taki oczywisty.

Nasze poszukiwania rozpoczęliśmy od prześledzenia w Internecie listy poległych w bitwie.

Bardzo byliśmy zdziwieni, kiedy okazało się, że wśród walczących i poległych znalazło się pięciu żołnierzy z ówczesnego powiatu stopnickiego: Stanisław Banaś z Tucząp, Bolesław Janus z Tucząp, Antoni Nowacki z Szańca, Stefan Adamczyk z Baranowa i Stanisław Mikuśkiewicz z Potoka.

Krok po kroczku udało nam się dotrzeć do 3 spośród 5 żołnierzy, którzy przeszli cały szlak bojowy, rozmowy z bliskimi  zmusiły nas do głębszych refleksji.

Bohaterami walczącymi pod Monte Cassino byli przeważnie młodzi ludzie, często znani tylko z nazwiska.

Ich najbliższe rodziny dziś już nie żyją,  a dalsze niewiele potrafią powiedzieć o swoich przodkach.

Jakże byliśmy zdumieni, gdy okazało się, że w Kątach Nowych mieszka wnuczka Stanisława Banasia, pani Barbara Janik, która przybliżyła nam sylwetkę swojego dziadka.

Udostępniła nam również oryginalne dokumenty, pamiątki po nim, a przede wszystkim wspomnienia, które zrobiły na nas ogromne wrażenie.

Pan Stanisław Banaś jest jednym z bohaterów bitwy pod Monte Cassino, któremu udało się powrócić do domu, do Ojczyzny.

Urodził się 14 stycznia 1906 r. we wsi Solec Stary w powiecie staszowskim.

Wychowywał się w bardzo licznej rodzinie.

Skończył 3 lata szkoły podstawowej.

Jego służba wojskowa rozpoczęła się w 1927 roku.

Służył w 20 pułku ułanów w Rzeszowie.

Należał również do Związku Młodzieży Wiejskiej „Wici” w Solcu i do Stronnictwa Ludowego w Żernikach Dolnych w powiecie buskim.

Tam też założył swoją rodzinę.

Z jednostką wojskową pod dowództwem gen. Władysława Andersa odbył wędrówkę na Bliski Wschód: najpierw do Iraku, potem do Palestyny, Egiptu i pod Tobruk.

Brał również udział w bitwie pod Monte Cassino.

W trakcie boju został kontuzjowany i ranny.

W 1947 roku powrócił do Polski i zastał zniszczone gospodarstwo.

Został sam z dwojgiem małych dzieci, z których jedno było niepełnosprawne.

Raz na tydzień musiał stawiać się na posterunek milicji na kontrolę.

Za liczne bitwy został odznaczony: za waleczność otrzymał bojowy Krzyż Brązowy z Mieczami, kilkakrotnie był wyróżniony w rozkazach Dowództwa Korpusu Wojska Polskiego, otrzymał wyróżnienie za waleczność oraz  angielskie odznaczenia bojowe.

Należał do Związku Bojowników o Wolność i Demokrację, do Zarządu Koła w Gromadzkiej Radzie Narodowej Kargów.

Według relacji jego wnuczki pani Barbary Janik, pan Stanisław był  bardzo otwartym człowiekiem i często opowiadał o swoich wojennych doświadczeniach.

Chciał, aby jego odznaczenia były pamiątką dla wnuków.

Jednak tak się nie stało.

Podczas pogrzebu zostały przypięte do munduru i zapomniano je zdjąć.

Zostały z nim na wieczność.

W Szańcu, dzięki uprzejmości radnego  pana Artura Prędkiego i krewnego Antoniego Nowackiego, plutonowego 5 Pułku Artylerii Lekkiej, Pana Grzegorza Kołosińskiego pozyskaliśmy informacje na temat kolejnego bohatera spod Monte Cassino.

Pan Antoni Nowacki urodził się 30 maja 1908 r. w Szańcu 15 września 1941 r. wstąpił do Sił Polskich w ZSRR.

Przekroczył granicę radziecko – irańską i dostał się pod dowództwo brytyjskie.

Służył na Środkowym Wschodzie i we Włoszech.

Wziął udział w kampanii włoskiej w okresie od 15.02.1944 r. do 27.03.1944 r, Został zabity w czasie akcji.

Uhonorowany był licznymi medalami i odznaczeniami polskimi i brytyjskimi.

Wśród polskich znalazły się: Krzyż Walecznych i Medal Dywizyjny, a wśród brytyjskich: Gwiazda 1939/1945, Gwiazda Włoch i Medal za Obronę.

Swoją żołnierską tułaczkę rozpoczął 1.09.1939 r. w Dougawpis, następnie przez Murmańsk, Tatiszczew, Irak, Kirkuk, Palestynę, Syrię i przez Morze Jońskie dotarł do Taranto.

W swoich pamiętnikach pisał  o ogromnej tęsknocie za domem i rodziną, która towarzyszyła mu cały czas podczas kilkuletnich zmagań wojennych.

Praktycznie cały pamiętnik jest zapisany życzeniami adresowanymi do swojej żony Reginy i dwójki dzieci: Fredzi i małego Mietusia, których musiał zostawić.

Bardzo za nimi tęsknił i z każdego miejsca, w którym był, pisał do nich w pamiętniku.

Był wielkim patriotą i  bardzo, bardzo  brakowało mu Polski – swojej wyśnionej i opisywanej Ojczyzny.

Uzyskaliśmy również informacje na temat Bolesława Janusa, który walczył pod dowództwem gen. Władysława Andersa w II Korpusie Polskim,  a dokładnie w Piątej Kresowej Dywizji Piechoty, którą dowodził Nikodem Sulik.

Pan Bolesław urodził się 31.05.1911 r. w Stopnicy.

Do armii polskiej trafił w czasie sierpniowego poboru w 1939 r. W domu w Tuczępach zostawił półroczną córkę Janinę i żonę Zofię.

Brał udział w słynnej bitwie pod Monte Cassino, gdzie zginął 14 maja 1944 r. – cztery dni przed zdobyciem niemieckiej twierdzy.

Miał 33 lata.

Jak opowiedział jeden z uczestników bitwy, który ją przeżył, zginął on uderzony odłamkiem skały.

Wszystkich informacji na temat poległego bohatera udzieliła nam jego wnuczka – pani Wioletta Kaczmarek.

W Strożyskach ks. Marek Wesołowski podzielił się z nami informacjami na temat bitwy o Monte Cassino.

Podkreślił istotną rolę duchownych i ich wsparcie podczas walk. 

To oni dodawali żołnierzom otuchy, a modlitwa dawała im siłę i ukojenie.

Bezcennym źródłem wiedzy na temat Monte Cassino okazał się pan Robert Matusik – nauczyciel historii i członek grupy rekonstrukcyjnej „Żuawi Śmierci”.

Wszystkim wymienionym osobom z całego serca dziękujemy.

Do zwycięstwa na Monte Cassino poprowadził Polaków gen. Władysław Anders.

18 maja 1944 r. żołnierze II Korpusu pod dowództwem gen. Władysława Andersa zatknęli biało – czerwoną flagę na ruinach klasztoru.

To moment, którego nie można zapomnieć.

Do bitwy o Monte Cassino można porównać tylko rzezie pod Verdun i Ypres z czasów I wojny światowej, czy najcięższe walki II wojny światowej na froncie wschodnim.

Była to najkrwawsza walka zachodnich aliantów z niemieckim Wermachtem.

Oddziały 2 Korpusu Polskiego zdobyły ruiny Klasztoru Benedyktynów.

W czasie walk zginęło 923 polskich żołnierzy, 2931 zostało rannych, a 345 uznano za zaginionych.

Celem Związku Harcerstwa Polskiego jest między innymi budowanie obywatelskiej świadomości oraz kształtowanie postaw patriotyzmu.

Reprezentując swoje środowiska na przeróżnych uroczystościach takie właśnie wartości w sobie kształtujemy i mocno pielęgnujemy.

Jednak kiedy w 2014 roku mieliśmy zaszczyt uczestniczyć w 70 Rocznicy Bitwy o Monte Cassino przeżyliśmy moc niezapomnianych wzruszeń i byliśmy wyjątkowo dumni, że jesteśmy Polakami.

Wśród bohaterów, z którymi mogliśmy się spotkać i porozmawiać był między innymi opiekun słynnego niedźwiedzia szeregowego Wojtka, Pan Józef Możdżeń.

 

Tekst: Teresa Leszczyńska

 

 

Ta strona używa plików cookies, zapisywanych i odczytywanych z Twojego urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Wszystkie szczegóły na ten temat znajdziesz w naszej Polityce Prywatności

Array
(
)

Tag error : <ion: >

PHP error : Undefined index: HTTP_REFERER
in expression :
file : /usr/home/realnetpl/domains/tmb.busko.pl/public_html/files/.thumbs/2015_06_galeria/.3b817509.ico(2) : runtime-created function(4) : eval()'d code(206) : eval()'d code